Prawda o osobie Pana Jezusa Chrystusa, to centralny i najbardziej zdumiewający element historii odkupienia. Jest ona sednem chrześcijańskiego posłannictwa. Chociaż w innych religiach założyciele są ważni, to nie są niezbędni. Mahomet i Konfucjusz zmarli , ale żaden z nich nie zmartwychwstał. Niektórzy wskazywali jakiś ewentualny kierunek i drogę jaką powinni iść ludzie do Boga,  a Jezus powiedział, że to właśnie On jest drogą i życiem. Nasz stosunek do Jezusa jest najlepszym sprawdzianem naszego chrześcijaństwa.
On (Jezus) im mówi: A wy za kogo mnie uważacie? A odpowiadając Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego. (Mat. 16:15-16).
Wbrew pozorom to pytanie zadane apostołom prawie 2000 lat temu  – jest ciągle priorytetowym, najważniejszym i absolutnie nie straciło na swojej aktualności. Kim tak naprawdę jest osoba, która wywarła największy wpływ na ludzkość ? Mądrym nauczycielem – jak Konfucjusz czy Salomon? Prorokiem formatu Eliasza lub Jana Chrzciciela ? Może więc Jezus jest kimś w rodzaju Mahometa ? Czy jest uzdrowicielem ? Czy w końcu wywyższonym,  jedynym Synem Boga, któremu należna jest chwała i cześć ? Nie ulega żadnej wątpliwości, że współczesne chrześcijaństwo musi wybrać pomiędzy widocznym w kościele apostolskim chrystocentryzmem, a jego religijną namiastką lub nawet parodią, którą widzimy wśród niektórych kosmopolitycznych chrześcijan, którzy tylko w pewien ograniczony sposób wierzą w całe przesłanie Biblii. Niekiedy Jezus Chrystus jest zamknięty w tzw. św. sakramencie  w katolickim Tabernakulum. Czasami Jezus  to słabe dzieciątko noszone na rękach wszechpotężnej Marii, czasami  znów to bezbronny przybity do krzyża człowiek, a jedynie tylko czasem stworzony przez Boga, z delegowanym autorytetem anioł Jahwe. Nawet dla ewangelicznie wierzących chrześcijan Jezus może być jedynie Zbawicielem,  kimś kto przebacza grzechy, uzdrawia i pomnaża chleb – ale niekoniecznie jest również Panem (gr. kyrios użyte 717 razy w N. Testamencie oznacza autorytet, najwyższą władzę, Boga, stworzyciela) i Królem, któremu poddajemy każdą dziedzinę naszego życia.
Zastanawiając się nad tak złożonym i ważnym tematem, jak osoba Pana Jezusa, musimy koniecznie rozważyć to zagadnienie wielopłaszczyznowo, biorąc pod uwagę niżej wymienione zalecenia. W przeciwnym wypadku jesteśmy z góry skazani na wyciągnięcie błędnych wniosków. Trochę przypomina to „oglądanie słonia przez dziurkę od klucza”. Widząc tylko jego poszczególne fragmenty jak np. nogę słonia można pomyśleć, że to pień drzewa, a na widok trąby można dojść do wniosku , że mamy przed sobą wąż strażacki. Nie próbuj stosować tak „infantylnych” metod poznawczych w czasie szukania odpowiedzi na tak poważny temat, jakim jest osoba Jezusa Chrystusa. Doktryna o boskości Jezusa Chrystusa jest jednym z kamieni węgielnych chrześcijaństwa i właśnie dlatego była przez wieki najostrzej atakowana.

1.   Należy brać od uwagę nauczanie całego Pisma Świętego, kładąc szczególny nacisk na Nowy Testament, który pokazuje pełne objawienie na temat zapowiadanego w proroctwach Starego Testamentu  Mesjasza – Jezusa. Większość fałszywych nauk opiera się na wyrwanych z kontekstu pojedynczych wersetach lub eksponuje głównie Stary Testament. Dla przykładu wystarczy podać Świadków Jehowy, którzy kierując się słowem skierowanym w ks. Izajasza do Izraelitów  – pragną być świadkami Jahwe, pomimo, że po swoim zmartwychwstaniu Jezus wyraźnie nakazał swoim uczniom aby byli Jego świadkami.Dz.1,8. Trudno się dziwić, że w końcu Świadkowie Jehowy,  kierowani irytacją i desperacją – dokonali własnego przekładu Nowego Testamentu, dodając JHWH do tekstu, pomimo, że oryginał grecki ani razu nie używa tetragramu.

2.   Do rozważań potrzebne jest duchowe objawienie Słowa Bożego pochodzące od Ducha Świętego, a nie jedynie cielesne i zdroworozsądkowe filozofowanie. Nie można odrzucać Bożej prawdy na temat istoty Boga tylko dlatego, że nie mieści się w granicach ciasnego ludzkiego rozumowania, gdzie 1+1+1 zawsze musi = 3. Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże jest duchem, który ma duszę (uczucia, myśli, wola) i mieszka w fizycznym ciele. Pomimo tej złożoności tworzy jedną ludzką istotę. Małżeństwo, którego pomysłodawcą jest Bóg składa się z dwóch osób przeciwnej płci, które są nazwane przez Boga jednym ciałem (1+1=1). Już w Starym Testamencie dowiadujemy się wielokrotnie, że Bóg jest jeden.
Słuchaj, Izraelu! Pan(Jahwe) jest Bogiem naszym, Pan jeden (jedynie)! (5 Mojż. 6:4)
Język hebrajski używa słowa yached na określenie jedności w sensie ściśle  matematycznym  ( pojedynczy, sam jeden) oraz słowa echad, mówiącego o zbiorowej jedności (np. jeden naród). To właśnie echad jest używane na określenie Boga Jahwe, który jest jeden. To samo słowo jest również użyte dla określenia bycia jednym w małżeństwie (1 Mojż.2,24). Jest to jedność istoty, natury, charakteru, atrybutów. Syn Boży Jezus jest jedno z Ojcem, objawił On naturę Boga i właśnie dlatego ten, kto Go widział – ten widział i Ojca, pomimo, że są dwiema innymi osobami. Jezus jest tej samej istoty, co Bóg  Ojciec. Przyziemną i bardzo ubogą  ilustracją tej jakże złożonej duchowej prawdy jest występująca pod różnymi postaciami woda:  ciecz – woda, gaz – para wodna, substancja stała – lód.
Wiara w Boga to nie matematyka lub ćwiczenia z logiki. Nie jesteśmy w stanie ludzkim rozumem ogarnąć niektórych prawd duchowych. Tak naprawdę nie potrafimy wytłumaczyć jak Bóg stworzył świat i w jaki sposób nastąpi zmartwychwstanie milionów ludzi na sąd wieczny. Po prostu w to wierzymy, bo tak uczy nas Boże Słowo. Ciasne, ludzkie myślenie zawsze było wrogiem chrześcijańskiej wiary.
Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. (1 Kor. 2:13-15).
Trudno pojąć te prawdy również ludziom, którzy zatrzymali się na poziomie objawienia przekazanego  Mojżeszowi.
Lecz umysły ich otępiały. Albowiem aż do dnia dzisiejszego przy czytaniu starego przymierza ta sama zasłona pozostaje nie odsłonięta, gdyż w Chrystusie zostaje ona usunięta. Tak jest aż po dzień dzisiejszy, ilekroć czyta się Mojżesza, zasłona leży na ich sercu. (2 Kor. 3:14-15)
A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną.  W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.(2 Kor. 4:3-4).
Jak widać ludzki rozum i wysiłki nie zdają się w tej materii na zbyt wiele. Mogą być jedynie skromnym dodatkiem w procesie poznawczym. Diabeł zrobi wszystko, by okraść Chrystusa z należnej mu chwały. Nie będzie chciał dopuścić do objawienia prawdy na temat faktu, że Jezus jest „obrazem Boga”.
Pismo Święte, mówiąc o osobie Jezusa i zbawieniu w Chrystusie wielokrotnie wspomina o tajemnicy, która musi zostać objawiona przez Duch Bożego, a nie przez ludzki rozum.
Im to chciał Bóg dać poznać, jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały. (Kol. 1:27  ;Mat.13,11; Rz.11,25; 1Kor.15,51; Ef.5,32).
Prowadząc rozważanie na temat autorytetu i pozycji Jezusa Chrystusa można popełnić poważny błąd, skupiając się przede wszystkim na wersetach, mówiących o krótkim epizodzie z egzystencji Jezusa, jakim było przyjęcie ludzkiego ciała i wynikających z tego wszystkich ograniczeń. Pan Jezus dobrowolnie zrezygnował z równości Bogu Ojcu (natura, charakter, atrybuty boskości) tylko po to, by stając się ograniczonym w swoich możliwościach człowiekiem- umrzeć za nasze grzechy na krzyżu Golgoty. W tym czasie stał się nawet mniejszym od aniołów. Cała Jego moc i autorytet pochodziły od Ducha Świętego. W swoim codziennym postępowaniu był całkowicie zależny od woli Ojca z nieba, poznawanej w czasie wielogodzinnych modlitw. W ten sposób dał wszystkim swoim naśladowcom przykład zwycięskiego, bogobojnego życia. Budowanie koncepcji na wersetach umniejszających Pana Jezusa, opisujących ten właśnie etap egzystencji odwiecznego Logosu, które stało się na krótko ograniczonym ciałem – jest zwykłym nieporozumieniem, nadużyciem i przejawem ograniczonego myślenia. Musimy zobaczyć kim był Jezus przed wcieleniem: to odwieczny boski Logos , Stwórca wszelkiego stworzenia – (…) przez niego i dla niego zostało wszystko stworzone (Kol.1,16); W Jezusie zamieszkała cieleśnie cała pełnia boskości (Kol.2,9). Jezus objawiony został na początku Ewangelii Jana jako istniejący od początku (gr. arche) odwieczny Logos (Słowo), które było Bogiem (nie „boskie” lub bogiem z małej litery, jak próbują wykazywać Św. Jehowy w przekładzie Nowego Świata). To Słowo, które było przed narodzeniem Jezusa Bogiem stało się ciałem – człowiekiem.
Na początku(gr. arche) było Słowo,(Logos) a Słowo było u Boga,(ton theon) a Bogiem(theos) było Słowo. Jan. 1:1. Grecka konstrukcja gramatyczna nie pozostawia żadnych wątpliwości, że jedynie w taki sposób można tłumaczyć ten tekst. Są z tym zgodni wszyscy prawdziwi znawcy nowotestamentowej greki.
Musimy również zobaczyć, kim jest Jezus Chrystus obecnie po zmartwychwstaniu – jako Pan i Król, który ma wszelką władzę i moc, który jest na kartach Nowego Testamentu czczony i uwielbiany, któremu oddawano pokłony i do którego i przez którego zanoszono modlitwy. Tak nie wolno traktować ani człowieka, ani nawet najwyższego rangą archanioła.
Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie. Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem. Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię.  Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. (Filip. 2:5-11).
Widzimy raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci, aby z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego. (Hebr. 2:9).
Musimy pamiętać, że Jezus był w postaci Bożej od samego początku, jeszcze zanim objawił się nam w postaci ludzkiej. Był Bogiem zawsze, lecz 2000 lat temu ukazał się nam jako człowiek. W Chrystusie mieszkała cieleśnie nie część, lecz cała pełnia boskości, o czym mówią fragmenty z Kol.1:19 i 2:9. W innym miejscu czytamy, że Jezus był chwałą samego Jahwe, objawioną wszelkiemu ciału (Iz.40:5 por. z 1Kor.2:8).
Skoro nasz Pan nie skorzystał z okazji, aby być równy Ojcu, to znaczy, że jednak mógł to uczynić ! To oczywisty wniosek. Gdyby Jezus nigdy nie mógł być równy Bogu Ojcu z powodu bycia istotą stworzoną przez Niego – to nieporozumieniem byłoby mówić o skorzystaniu z okazji, która i tak nigdy nie mogłaby mieć miejsca. Chrystus – Syn Boży, mając naturę Bożą, przyjął na ziemi naturę sługi. Syn Boży, jako odwieczny Logos stwarzał i panował (Hebr.1:10), a nie służył, gdyż (jak wynika z tego wersetu) – służyć zaczął dopiero na ziemi (Mt.12:15-20).  Jezus, ogołociwszy się z wielu atrybutów Boga (gdyż życie w ciele człowieka narzuca wiele ograniczeń np. problem wszechobecności) przyjął postać sługi. Skoro zaś Jezus przyjął postać sługi to znaczy, że wcześniej nim nie był ! A to by znaczyło, że wcześniej był albo buntownikiem wobec Boga albo był samym Bogiem!
Okres przebywania Syna Bożego w postaci sługi był związany z Jego pobytem na ziemi. Pismo mówi, że Jezus został na krótko uczyniony mniejszym od aniołów (Hebr.2:9). Jezus w swojej tymczasowej pozycji na ziemi był w tym czasie nie tylko zależny i niższy od Boga Ojca (jak podaje J.14:28; 5,7), ale także od każdego anioła.  (Hebr.2:9;). Pismo Święte uczy, aby żony były poddane swoim mężom, co wcale nie oznacza, że kobiety nie są ludźmi. Podobnie poddanie Syna Bożego  swojemu Ojcu nie pozbawia Syna prawdziwej boskości.
Nieprawdą jest również to, że Chrystus został do stanu chwały (gdy zegnie się przed Nim kolano wszelkiego stworzenia) nobilitowany przez Boga Ojca dopiero ze względu na swe zasługi, zaś wcześniej nigdy takiej chwały nie odbierał. W J.17:5 czytamy :      A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał.
Jak widać Ojciec adorował Syna tą samą chwałą jeszcze przed założeniem świata. Jezus był Bogiem, na ziemi uniżył się jako człowiek, a po zmartwychwstaniu Ojciec ukoronował Syna  z powrotem –  czcią i chwałą jaką  posiadał jeszcze przed stworzeniem świata.

3.  Kolejnym niezwykle istotnym aspektem dotyczącym Jezusa Chrystusa jest temat Jego początków. Już w IV wieku sporo zamieszania w kościele spowodował Arianizm, który został zdecydowanie potępiony na soborze Nicejskim w 325 roku. Nazwa pochodzi od poglądów głoszonych przez Ariusza, prezbitera z Aleksandrii (250 – 336). Według niego Syn Boży nie istniał odwiecznie i w konsekwencji nie był Bogiem z natury, lecz tylko pierwszym spośród stworzeń. Takie poglądy występują współcześnie wśród ugrupowań o charakterze unitariańskim. (np. Świadkowie Jehowy, niektóre grupy judeochrześcijan). Walczący z herezją Ariusza, broniący boskości Jezusa biskup Laodycei – Apolinary (310-390) popadł w drugi niezdrowy ekstremizm, podważając pełne człowieczeństwo Syna Bożego. Jeszcze inne stanowisko reprezentowali doketyści, którzy głosili, że Jezus był jedynie zjawą bez ciała. Błędne poglądy Ariusza zostały obalone przez Atanazego, jednego z wielkich Ojców Kościoła w słynnej rozprawie O wcieleniu słowa. Potrzebujemy zdrowej biblijnej równowagi i  żadna skrajność nie jest wskazana. Jezus w czasie swojej ziemskiej pielgrzymki był w takim samym stopniu Synem Bożym jak i synem człowieczym. Posiadał jednocześnie naturę boską i ludzką.
Wiele zamieszania powoduje sam motyw narodzin Jezusa. Jeśli wersety mówiące na ten temat odniesiemy do czasu stwarzania świata – to rzeczywiście mogą pojawić się spore kłopoty. Unitarianie podważający boskość Jezusa Chrystusa twierdzą, że jest On pierwszą istotą, stworzoną przez Boga. W najlepszym wypadku utrzymują, że został stworzony w akcie zrodzenia (które samo w sobie też wskazuje na swego rodzaju początek egzystencji Jezusa), a przecież Bóg nie może mieć początku, ani końca. Problem można rozwiązać bardzo prosto. Gdy przyjrzymy się bliżej tej zagadce, to zobaczymy, że termin narodzin dotyczy nie (jak niektórzy utrzymują) –  początków stwarzania świata, lecz momentu, gdy Jezus jako odwieczny Logos narodził się z Marii dziewicy w Betlejem.
Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach. I stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził? I znowu: Ja mu będę ojcem, a on będzie mi synem? I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi : Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży. O aniołach wprawdzie mówi : Aniołów swych czyni On wichrami, A sługi swoje płomieniami ognia. Lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego. (Hebr. 1:2-8).
Powyższy tekst nie pozostawia żadnych niedomówień. Wskazuje ponad wszelką wątpliwość, że zagadnienie urodzin Jezusa dotyczy okresu, gdy nasz Pan  przyszedł na świat w Betlejem. W tym czasie już istnieli aniołowie, którym Ojciec nakazał oddać cześć i pokłon swojemu jedynemu Synowi. W swej praegzystencji przed stworzeniem świata, Jezus już istniał  jako odwieczny Logos – bez początku i bez końca. Zupełnie niepotrzebnie zagadnienie narodzin Jezusa nawet niektóre kościoły chrześcijańskie odnoszą do początków świata. Tak naprawdę to jedynie komplikuje  zamiast wyjaśnić nakreślony problem. Mnoży kolejne pytania, na które trudno odpowiedzieć dostarczając jedynie niepotrzebnych argumentów przeciwnikom bóstwa Jezusa.
Terminy „synowie Boży” , podobnie jak „bogowie” (czyli ktoś posiadający władzę, autorytet) mają szersze zastosowanie i dotyczą również ludzi i aniołów, ale nie w takim sensie jak w przypadku Jezusa Chrystusa. Jezus jest nazwany jedynym Synem Boga  (J.1,14).  Inni chrześcijanie są jedynie „adoptowanymi” synami i dziećmi Bożymi i dlatego tylko Jezus może przyjmować cześć i chwałę, pomimo że Słowo Boże wyraźnie zakazuje by czynić to wobec innych bogów oraz istot stworzonych, nawet tych które bezpośrednio reprezentują Boga (2 Mojż.34,14). Apostoł Piotr nie przyjął pokłonu składanego mu przez Korneliusza, chociaż reprezentował Chrystusa, a przez niego również Boga Ojca; także anioł zabronił, by apostoł Jan czynił to samo  jemu, jako posłańcowi Boga :
I upadłem mu do nóg, by mu oddać pokłon. A on rzecze do mnie : Nie czyń tego! Jam współsługą twój i braci twoich, którzy mają świadectwo Jezusa, Bogu oddaj pokłon! A świadectwem Jezusa jest duch proroctwa. (Obj. 19:10).
A gdy Piotr miał wejść, Korneliusz wyszedł mu naprzeciw, padł do nóg jego i złożył mu pokłon. Piotr zaś podniósł go, mówiąc : Wstań, i ja jestem tylko człowiekiem. (Dz.Ap. 10:25-26).
Jako chrześcijanie w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, reprezentujemy Boga na ziemi. Nie oznacza to jednak, że wolno nam jako istotom stworzonym przyjmować pokłony i chwałę od innych ludzi. Istnieją jedynie tzw. „bogowie” (1Kor.8,5). Są to jednak bogowie przez małe „b”, do których w żadnym razie nie można zaliczyć Pana Jezusa. Oddawanie im chwały jest bałwochwalstwem. Biblia wypowiada się na ten temat w wielu miejscach:
„Nie będziesz miał innych bogów obok mnie…  Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym,” 2 Moj. 20:3; 5;  Ps.81,10
„Ja, Pan, a takie jest moje imię, nie oddam mojej czci nikomu ani mojej chwały bałwanom.” Izaj. 42:8
„ Tak mówi Pan, Król Izraelski i jego Odkupiciel, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga.” Izaj. 44:6
„ Ja jestem Pan i nie ma innego, oprócz mnie nie ma Boga.” Izaj. 45:5; 21
„Czy jest bóg oprócz mnie? Nie, nie ma innej opoki, nie znam żadnej.” Izaj. 44:8
„…przede mną Boga nie stworzono i po mnie się go nie stworzy.” Izaj. 43:10
„ Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden.” Gal. 3:20; Mar.12,29-33
„ I poznacie, że Ja jestem wśród Izraela i że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem i nie ma innego”  Joel. 2:27
„ Boś Ty wielki i czynisz cuda: Ty jedynie jesteś Bogiem.” Ps. 86:10

Istoty stworzone (aniołowie, szatan, ludzie) czasami również są nazywane bogami z powodu posiadanej władzy i autorytetu. Do tej samej kategorii należy również szatan, ponieważ jest nazwany „bogiem tego świata”. Nigdy nie są to bogowie w tym znaczeniu co Jezus przedstawiony jako stwórca wszechświata, któremu chwałę i pokłon oddają aniołowie, ludzie i wszystkie istoty stworzone. Świadkowie Jehowy utrzymują jakoby Jezus był archaniołem Michałem, szczególnie wyróżnionym aniołem Jahwe. Problem w tym , że nawet aniołowie są istotami stworzonymi , ograniczonymi co do miejsca, wiedzy, możliwości  i czasu, jak to widać na przykładzie relacji przedstawionej Danielowi.
„Wtedy rzekł do mnie (archanioł Gabriel) : Nie bój się, Danielu, gdyż od pierwszego dnia, gdy postanowiłeś zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane, a ja przyszedłem z powodu twoich słów! Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego” Dan. 10:12-13
Jak widać problem ten dotyczy nawet archaniołów.  Będąc w jednym miejscu anioł nie jest w stanie widzieć, słyszeć i wiedzieć co dzieje się w innym miejscu, gdyż wszechwiedza i wszechobecność jest atrybutem jedynie prawdziwego Boga. Dzięki za to, że nasz Pan Jezus ma takie możliwości. Wysłuchuje wszystkich modlitw płynących z oblicza całej ziemi, pośredniczy w nich jako doskonały arcykapłan nowego przymierza, posiada wszelką władzę i moc. Nie musi z nikim walczyć 21 dni, gdyż na jego imię musi zgiąć się wszelkie kolano uznając, że jest Panem, czym kolejny raz udowadnia, że jest Bogiem. Jedynym okresem, w którym Jesus doświadczył ograniczoności był czas wcielenia.

„Rzekłem: Wyście bogami I wy wszyscy jesteście synami Najwyższego. Lecz jak ludzie pomrzecie I upadniecie jak każdy książę.” Ps. 82:6-7
„Gdyż wielki jest Pan i godzien najwyższej chwały, Godniejszy trwożnej czci niż wszyscy bogowie. Nicością są bowiem wszyscy bogowie ludów, Pan zaś uczynił niebiosa.” Ps. 96:4-5
„ Niech będą zawstydzeni wszyscy czciciele bożków, Którzy chlubią się bałwanami, Ukórzcie się przed nim wszyscy bogowie.” Ps. 97:7
„Powiedzcie, co się stanie później, abyśmy poznali, czy jesteście bogami, i uczyńcie coś, czy dobrego, czy złego, abyśmy z podziwem mogli to oglądać.  Oto wy zgoła niczym jesteście i wasze działanie nic nie znaczy; obrzydliwy jest ten, kto was sobie obiera. Izaj. 41:23-24
„ Odpowiedzieli mu Żydzi, mówiąc: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem. Odpowiedział im Jezus: Czyż w zakonie waszym nie jest napisane: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeśli nazwał bogami tych, których doszło słowo Boże [a Pismo nie może być naruszone], Do mnie, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, wy mówicie: Bluźnisz, dlatego, że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jan. 10:33-36
„ Cóż tedy chcę powiedzieć? Czy to, że mięso składane w ofierze bałwanom, jest czymś więcej niż mięsem? Albo ze bożek jest czymś więcej niż bałwanem?  Nie, chcę powiedzieć, że to, co składają w ofierze, ofiarują demonom, a nie Bogu; ja zaś nie chcę, abyście mieli społeczność z demonami. 1 Kor. 10:19-20; 3Mojż17,7
„ Gdyż wielki jest Pan i godzien najwyższej chwały, Godniejszy trwożnej czci niż wszyscy bogowie. Nicością są bowiem wszyscy bogowie ludów, Pan zaś uczynił niebiosa”. Ps. 96:4-5
„ Niech będą zawstydzeni wszyscy czciciele bożków, Którzy chlubią się bałwanami, Ukórzcie się przed nim wszyscy bogowie … Ty bowiem, Panie, jesteś Najwyższy na całej ziemi, Bardzoś wywyższony nad wszystkich bogów! ” Ps. 97:7,9
„Co więc dotyczy spożywania mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że nie ma bożka na świecie i że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego. Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.” 1 Kor. 8:4-6. Bóg to nieskończony, doskonały duch, w którym wszystko ma swoje źródło, wsparcie i cel. Takim prawdziwym Bogiem jest Syn Boży Jezus Chrystus.

Przeciwnicy Bóstwa Jezusa łapiąc się każdego argumentu w końcu jak tonący brzytwy zwykle potwierdzają, że nasz Pan jest bogiem, ale podobno nie Bogiem wszechmogącym. Utrzymują jakoby był takim drugim bogiem po wszechmogącym Jahwe. Po pierwsze śmiejąc się z chrześcijańskiej „trójcy” sami wpadają we własne sidła tworząc boską „dwójcę”. Po drugie należy stanowczo stwierdzić, że Biblia czyni tylko jeden podział na Boga prawdziwego oraz  tzw. bogów i bożki czyli istoty stworzone posiadające pewną władzę nad innymi stworzeniami. Kierowanie do nich modlitw oraz oddawanie im jakiejkolwiek uwielbienia, czci i chwały jest bałwochwalstwem za którym stoją demony. 1 Kor. 10:19-20; 3Mojż17,7
Bóg nigdy nie pozwoli okraść się z chwały. Iz42,8. Jezus nazwany jest Bogiem prawdziwym.
Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.  1J.5,21. Jezus jest Bogiem, któremu zgodnie z wolą Boga Ojca oddawano pokłony, chwałę i uwielbienie.
Tekst Obj.3,14 mówi o tym, że Chrystus jest „początkiem stworzenia Bożego”, a Kol.1,15 dodaje, że jest „pierworodnym wszelkiego stworzenia”.
15. On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia,
16. Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone.” Kol. 1:15-16.
Jest sporo spekulacji  na temat sensu tych zwrotów. Zupełnie niepotrzebnie. Znaczenie tych słów znajdujemy w kolejnym 16 wersecie. Najlepiej słowo pierworodny  użyte w Kol.1,15 tłumaczą słowa : ponieważ  w nim (bo w Jezusie, a nie po nim) wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. Przymiotnik pierworodny (prototokos) ma kilka znaczeń. Czasami oznacza kogoś, kto urodził się jako pierwszy. Innym razem odnosi się po prostu do kogoś, kto posiada władzę i prawo do rządzenia i dziedziczenia tak jak dziedzic ma prawo do zarządzania własnością poprzednika.  Zwrot  początek (gr. arche) stworzenia Bożego odnoszący się do Jezusa rozumiemy jako inspiratora, źródło i stworzyciela istot stworzonych, co jednoznacznie potwierdzają inne wersety Biblii. Hebr.1,2; Kol.1,16-17; 1Mojż.1,1
4. Przedstawione powyżej cytaty, podobnie jak wiele im podobnych, pokazują, że do Jezusa oraz przede wszystkim przez Jezusa (jako jedynego pośrednika między Bogiem Ojcem, a ludźmi)  zanoszono w pierwszym kościele modlitwy (Dz.7.59-60; 1Tym.2,5) Żadna istota stworzona nie jest w stanie słyszeć i pośredniczyć w modlitwach ludzi płynących z oblicza całej ziemi. Również to dowodzi boskości Jezusa. Naszemu Panu oddawano pokłony na ziemi oraz po zmartwychwstaniu w niebie. (Obj. 5,13-14) oraz  cześć i chwałę, co dodatkowo potwierdza Jego boskość (2 Tes.1,10 – 12).
Niech was wyposaży we wszystko dobre, abyście spełnili wolę jego, sprawując w nas to, co miłe jest w oczach jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen. (Hebr. 13:21).
Paweł pragnął uwielbić Chrystusa czy to przez życie, czy przez swoją śmierć. (Flp.1,20).
W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii     o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga. (2 Kor.4:4).
Zborowi Bożemu, który jest w Koryncie, poświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym, wraz ze wszystkimi, którzy wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa na każdym miejscu, ich i naszym (1 Kor. 1:2).
Kościół głosił Chrystusa  i  gromadził się w imieniu Jezusa (1 Kor.5,4) (a nie w imieniu JHWH) i budował się na fundamencie, którym jest jedynie Jezus (1Kor.3,11).
Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. (Izaj. 9,5).    To nie są tytuły anioła Jahwe jak chcieliby antytrynitarze utrzymujący, że Jezus jest bogiem mocnym, a Jahwe Bogiem wszechmogącym. Widocznie istnieją dwaj „potężni Bogowie”. Oczywiście takie twierdzenie jest absurdem, co potwierdza ten sam Izajasz (10,21) stwierdzając, że reszta Jakuba powróci do „Boga mocnego”. W podobnym tonie jest przedstawiony Jahwe w Jer. 32,18 jako „Bóg wielki i potężny”. Idąc tokiem rozumowania przeciwników bóstwa Jezusa musiałoby istnieć dwóch mocnych i potężnych Bogów, co jednak jest wyraźnie sprzeczne z
Iz45,22, gdzie czytamy wyraźnie, że jest tylko jeden prawdziwy i potężny Bóg.

5.   Każdy, kto wywyższa Jezusa, ten w konsekwencji równocześnie dba o oddawanie chwały Bogu Ojcu.
Kto czci Syna, ten czci Ojca. (J.5,23).
I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. (Flp. 2:11).  To działa jak system naczyń połączonych. Należy również pamiętać, że zasada ta obowiązuje również w „kierunku odwrotnym”. To zachęta, ale zarazem i ważna przestroga, bo kto nie czci Syna, kto Go umniejsza lub pomija – ten zostanie sam pomniejszony i pominięty przez Boga Ojca. Jezus jest jedyną prawdą i jedyną drogą do Ojca. Tylko On jest światłością dla świata. Oddawanie chwały Jezusowi w niczym nie pomniejsza chwały Boga Ojca. Wręcz przeciwnie przyczynia się do pomnożenia chwały Boga Ojca.
„ Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał.” Jan. 5:23
„ A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał.” Jan. 17:5 . W księdze Izajasza 42,8 sam Jahwe stwierdza kategorycznie, że „Ja, Pan, a takie jest moje imię, nie oddam mojej czci nikomu ani mojej chwały bałwanom.” Kolejny raz potwierdza to stanowisko w Iz48,11.
„ Przez wzgląd na siebie, przez wzgląd na siebie czynię to, bo jakże zbezczeszczone było moje imię; a przecież mojej chwały nie oddam innemu.”
6.    Jest rzeczą znamienną, że posłany z nieba Duch Święty będzie we wszystkim starał się wyeksponować, wywyższyć i uwielbić Jezusa Chrystusa.
Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi. (Jan. 16:13-14).
Prawdziwy Kościół, pełen Ducha Świętego będzie czcił i uwielbiał Jezusa, a kościół fałszywy będzie go umniejszał.

7.   Pragnąc udowodnić, że Jezus jest istotą stworzoną, drugą w kolejności pod względem  autorytetu po Bogu Jahwe, wszyscy unitarianie i spadkobiercy herezji Ariusza (głównie Świadkowie Jehowy) muszą się zmierzyć z jeszcze jedną przeszkodą teologiczną. Koniecznie powinni udowodnić, że Duch Święty jest „mniejszy” i  mniej ważny pod względem autorytetu,  władzy oraz atrybutów niż Jezus. To doprawdy karkołomne i niewykonalne zadanie. Duch Boży bada nawet głębokości Boże; jest On wszechobecny i wszechwiedzący; to On inspirował, namaszczał i posyłał Jezusa – a przecież ten, który posyła jest większy od tego, który jest posłany. Duch Święty nie jest (jak utrzymują Świadkowie Jehowy) czynną mocą Bożą, lecz jest Duchem posiadającym wszystkie cechy osoby. Wiemy, że Bóg jest Duchem (J.4,24) Tylko osoba mówi, objawia prawdę, można ją zasmucić i popełnić przeciwko niej grzech. Jest pocieszycielem zamiast Jezusa, z którym jako chrześcijanie mamy społeczność. To on przemawia i przekonuje ludzi w świecie o grzechu, sprawiedliwości i sądzie. Duch Święty posiada więc wszystkie atrybuty i naturę Boga. Duch Święty przeszkodził w głoszeniu ewangelii w Azji. Dz.16,6-7.
Pomimo, że Biblia ani razu nie używa słowa „trójca” w odniesieniu do Boga Ojca, Jezusa i Ducha Świętego to jednak w celu usystematyzowania i nazwania obiektywnej biblijnej prawdy na temat Boga trójjedynego  objawionego w trzech osobach stosuje się w teologii takie umowne słowo, podobnie jak dla ułatwienia czytania i studiowania Biblii stosuje się nazwy rozdziałów i numery wersetów, które w oryginałach nie występują. Marcin Luter nazwał szatana małpa Pana Boga. Jest rzeczą niezwykle ciekawą, że szatan w czasie ostatecznym  opisanym w Apokalipsie Jana będzie czynił starania w kierunku podrobienia i zastąpienia trójjedynego Boga. Boga Ojca będzie próbował zastąpić smok (szatan), pod Jezusa będzie się podszywało śmiertelnie zranione zwierzę, które zostanie cudownie uzdrowione.(mistyfikacja zmartwychwstania Jezusa) Szatan zmusi ludzi do składania zwierzęciu pokłonów i przyjęcia znamienia na czoło lub ramię.  Rolę Ducha Świętego  odegra fałszywy prorok, który nie będzie „mocą bożą”, czy „mocą szatana”, lecz konkretną osobą.

8.   W Jezusie Chrystusie wypełniły się prawdy Biblijne i proroctwa Starego Testamentu, mówiące o Bogu Jahwe. Imię objawia naturę i charakter Boga. Bóg objawiał swoją naturę w ewolucyjny sposób poprzez swoje imiona.
Na początku Bóg objawił się jako potężny Stwórca, nazywany szeregiem imion z grupy elohistycznych.(użyte 2570 razy) Imię El oznacza być mocnym i potężnym. To właśnie Elohim stworzył wszechświat1Mojż.1,1; Iz45,18. (El – Szaddai – Bóg wszechmogący, El – Eljon – Bóg najwyższy, El- Olam – Bóg wieczny – wiekuisty – niezmienny, El- Roi – Bóg, który widzi.
Najczęściej, bo około 2 500 razy użyte zostało w liczbie mnogiej jako Elohim. (dlaczego imię Boga jest podawane w liczbie mnogiej?)
W (1 Mojż. 1,26-27) czytamy :
Potem rzekł Bóg: uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas (…) I stworzył Bóg człowieka na obraz swój”.
Podkreślenia wskazują tu, że Bóg, który jest jeden, przemawia jako więcej niż jedna osoba. Uwypuklona  została jednocześnie jedność i wielość Boga.
(1 Mojż. 3,22) – Oto człowiek stał się taki jak my (…).
(1 Mojż.  11,5-7) – Wtedy zstąpił Pan (…) I rzekł Pan (…) zstąpmy tam (…).
(Izaj.6,8) Izajasz usłyszał słowa Jahwe : „Kogo poślę? I kto nam pójdzie?.
Innym imieniem objawiony ludziom było Adonai (Pan, mistrz, właściciel), którego nowotestamentowym odpowiednikiem jest greckie słowo kyrios przypisane Jezusowi.
Drugą grupę stanowią imiona odkupieńcze tzw. jahwistyczne.(użyte 5321razy) Imię to oznaczające „Jestem, który jestem” tworzą cztery hebrajskie litery JHWH (tetragram) . Oznacza Boga, który istnieje, jest obecny pośród swojego ludu. Po raz pierwszy Bóg objawił się pod tym imieniem dopiero Mojżeszowi w krzewie gorejącym (2 Mojż.3,14-15).  Wcześniej ludzie nie znali tego imienia, co potwierdza tezę o ewolucyjnym charakterze objawienia się Boga w kolejnych imionach. Złożone imiona Jahwe zawsze są związane z jakimiś konkretnymi potrzebami człowieka, które Bóg pragnie zaspokoić. Bóg objawiał swoją naturę i plany wobec człowieka stopniowo, w ewolucyjny sposób. Najpierw były to Adonai i imiona elohistyczne, a dopiero później jahwistyczne. Ostatecznym objawieniem odkupieńczych imion Boga jest imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, które (co ciekawe) zawiera i jednocześnie wypełnia w sobie wszystkie złożone odkupieńcze imiona Jahwe. W Jezusie wypełniła się zapowiedziana 600 lat wcześniej przez proroka Izajasza obietnica narodzin Immanuela (dosłownie „Bóg” lub Jahwe z nami) Iz7,14
W języku hebrajskim imię Jezus brzmi Jeszua i jest zapisywane literami jud, szin, waw, ajin (ישוע). Po raz pierwszy imię to otrzymał sługa Mojżesza – Jozue zwany wcześniej Hoszea bin-Nun (4 Mojż. 13,16), o którym Pismo mówi, że Mojżesz modlił się za niego : „Niech cię Pan wybawi”. Zmiana imienia w kulturze semickiej ma ogromne znaczenie, ponieważ wskazuje na istotne zmiany w danym człowieku i w jego dalszym życiu. Dodana do imienia Jozuego litera jud wniosła weń nowe znaczenie : „Pan zbawia” „Jahwe jest zbawicielem”. Wniosła też nową jakość w Jego misję – przez Jego ręce Pan Bóg dał zbawienie Izraelowi od wszystkich wrogów.
W czasach Jezusa hebrajskie imię Jeszua, którego greckim odpowiednikiem jest imię Jezus było imieniem raczej pospolitym. Spodziewalibyśmy się że Anioł każe Marii nadać niezwykłemu dziecku jakieś niezwykłe imię (np. Emanuel – Bóg z nami), którego jeszcze nikt na świecie nie nosił. Tym bardziej, że takie imię zapowiadał dla Mesjasza prorok Izajasz (7,16).
W typowo „żydowskim” myśleniu Apostołów imię Jeszua jest jedynym imieniem, które mogło być nadane Mesjaszowi i które odzwierciedla całą rzeczywistość naszego zbawienia. Pod tym względem okrojoną i pozbawioną fundamentu wiary jest nauka Świadków Jehowy, jakoby prawdziwym imieniem Boga było właśnie Jehowa lub Jahwe, Jahweh (ciekawe dlaczego nikt do końca nie wie jak powinno się wymawiać hebrajski tetragram – JHWH), utajone podobno złośliwie przez heretyckie Kościoły chrześcijańskie. Jednak nie o tym imieniu mówią Apostołowie (którzy zresztą doskonale wiedzieli, jakie Imię się wymawia w Świątyni w czasie składania ofiar), ponieważ ono odzwierciedla tylko część rzeczywistości duchowej. Całość tej rzeczywistości jest opisana imieniem Jeszua, w którym litera jud reprezentuje to imię, które Św. Jehowy odczytują jako Jehowa. Próby ustalenia poprawnej wymowy imienia Bożego reprezentowanego w Tetragramie przypominają próbę wyważenia już otwartych drzwi. Bóg ten problem już dawno rozwiązał. Wystarczy jedynie szukać odpowiedzi we właściwym miejscu. Ostateczną formą objawiającą Boże imię jest imię Jezus oznaczające Jahwe jest zbawicielem. W J.8,58 Jezus stwierdza „pierwej niż Abraham był , Jam jest”(gr. ego eimi – JA JESTEM) czym nawiązuje do słów wypowiedzianych przez Boga do Mojżesza, 2Mojż.3,14, gdzie Bóg przedstawił się jako „Jestem”. Jezus powiedział dosłownie Żydom „Ja jestem Jahwe”. Potwierdził tym samym, że jest jedno z Ojcem pod względem natury. Jezus jest tej samej istoty (bóstwo) i substancji co Jahwe. Jest po prostu Bogiem Jahwe objawionym w ciele. Trudno się dziwić, że potraktowali te słowa jako bluźnierstwo i usiłowali go ukamienować, za to, że czyni siebie Bogiem. J.10,33. Podobnie zareagowali, gdy Jezus odpuścił grzechy choremu człowiekowi. Wiedzieli doskonale, że tylko Bóg może to czynić.

W całym tym rozważaniu jest rzeczą niezwykle ważną, aby podkreślić, że atrybuty Boga Jahwe zostały przypisane w Nowym Testamencie Jezusowi Chrystusowi.
Tak mówi Pan (Jahwe), Król Izraelski i jego Odkupiciel, Pan Zastępów (Jahwe Sabaot): Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga. (Izaj.44,6).
Słuchaj mnie Jakubie, i ty Izraelu, którego powołałem! Ja to jestem, Ja pierwszy i Ja ostatni. (Izaj.48,12)
Ten sam tytuł, który Pismo w Starym Testamencie odnosiło do Boga Izraela, Jezus przypisywał sobie :
On zaś położył na mnie swoją prawicę i rzekł: Nie lękaj się, Jam jest pierwszy i ostatni, i żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła. (Obj.1,18)
A do anioła zboru w Smyrnie napisz: To mówi pierwszy i ostatni, który był umarły, a ożył. (Obj.2,8)
Tytuł  Alfa i Omega jest analogiczny do tytułu Pierwszy i Ostatni, gdyż alfa i omega, to pierwsza i ostatnia litera alfabetu greckiego.
I rzekł do mnie: Stało się. Jam jest alfa i omega, początek i koniec. (Obj.21,6-7)
Ten sam boski tytuł odnosił do siebie zmartwychwstały Jezus w Obj.22,13-16 :
Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec. (…) Ja, Jezus…  Jest rzeczą zupełnie niemożliwą, aby było dwóch Bogów pierwszych i ostatnich – Jezus i Jahwe.
Porównaj cytaty o Bogu Jahwe z analogicznymi wersetami dotyczącymi Jezusa Chrystusa:
Zach.11,12-13        –  Mat.26,15
Zach.14,3-5           –   Dz.1,11-12
Izaj.43,11              –   Dz.Ap. 4,12;  Tyt.2,13
Ps.23,1                  –  J.10,11
Izaj. 60,19-20        –  J.8,12
Ps,18,3                  –  1Kor.10,4
Izaj.45,23-24         –  Flp.2,10-11

Jahwe Tsidkenu (Pan nasza sprawiedliwość)   –  Jezus jest naszą sprawiedliwością.Rz.3,24; 1Kor.1,30
Jahwe Kadesz (Pan, który uświęca) –  Jezus jest naszym uświęceniem 1Kor.1,30
Jahwe Shalom  (Pan jest naszym pokojem) – Jezus jest księciem pokoju,Iz9,5; Rz.5,1; Mat.11,28-30
Jahwe  Rapha  (Pan, który uzdrawia) – W sińcach i ranach Jezusa jesteśmy uzdrowieni.Mat.8,17
Jahwe Rhoi     ( Pan jest pasterzem) – Jezus jest dobrym pasterzem J.10,11
Jahwe Jireh   (Pan jest zaopatrzeniem) – Wszystko mamy w tym, który nas wzmacnia w Chrystusie
Jahwe Hosenu (Pan naszym stwórcą) – dla Jezusa i przez Niego wszystko zostało stworzone Kol.1,16
Jahwe Yasha – Gaal (Pan naszym zbawicielem) – Jezus jest zbawicielem świata Rz.5,8; Dz.4,12

9.    Chociaż Bóg objawił się już patriarchom, to jednak swoje imię JHWH przekazał dopiero Mojżeszowi. 2Mojż.6,3. Po niewoli babilońskiej uważano je za tak święte, że zaczęto je zastępować imieniem Adonai. W VI i VII wieku n.e. samogłoski imienia Adonai połączono ze spółgłoskami imienia JHWH  w celu przypomnienia czytającym w synagodze, że powinien czytać Adonai. Prawdopodobnie z tego sztucznego połączenia powstało imię Jehowa. Tak naprawdę nikt nie wie jakie samogłoski należy dodawać i tym samym jak poprawnie powinno się wymawiać JHWH. Należy również odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego wszechmogący Bóg nie zadbał o wywyższenie swojego imienia kryjącego się w tetragramie JHWH w Nowym Testamencie? Dlaczego nikt ze 100% pewnością nie potrafi wykazać jak należy to imię wymawiać ? Jahwe, Jehowa, czy  może Jahweh? Czy Kaziowi Kowalskiemu jest wszystko jedno, czy będzie się go nazywało: Kasio, Kosio, Kisik czy może jeszcze inaczej? Czy Bogu jest wszystko jedno jak jest wymawiany hebrajski tetragram JHWH oznaczający Jego imię? Czyżby Bóg stracił kontrolę i pozwolił się okraść z chwały, pomimo, że w sposób jednoznaczny zapowiedział, że nigdy do tego nie dopuści ? Nic podobnego! To nie zbieg okoliczności, że świątynia w Jerozolimie została zburzona przez armię rzymską w 70r. To nie przypadek, że naród izraelski został rozproszony po całym świecie i prześladowany przez całe wieki,  a Nowy Testament ani razu nie wspomina JHWH, pomimo, że autorami pism Nowego Testamentu byli znający doskonale to imię pochodzenia żydowskiego apostołowie wraz z doskonale wyedukowanym w zakonie Mojżesza dawnym faryzeuszem  Pawłem.(Saulem). Dlaczego natchnieni Duchem Bożym autorzy pism Nowego Testamentu (j. grecki) woleli zamiast tetragramu używać po prostu słowa Bóg (gr. theos) lub Ojciec? (245 razy  w N.T. a jedynie 15 razy w S.T.) Dlaczego? Ponieważ taki był dokładnie plan wszechmogącego Boga. Żydzi zostali rozproszeni i byli prześladowani z powodu odrzucenia posłanego do nich z nieba mesjasza.  Bóg Ojciec postanowił wywyższyć samego siebie, wynosząc ponad wszelkie inne imiona imię swojego jedynego syna Jezusa Chrystusa,Flp.2,9; Ef.1,21, które jest ostatecznym nowotestamentowym objawieniem  starotestamentowego JHWH, a swoją świątynię umieścił w ciałach nowonarodzonych chrześcijan. To w imieniu Jezusa gromadzili się chrześcijanie.1Kor.5,4. To tego imienia wzywali 1Kor.1,2 i jedynie w tym imieniu się modlili, uzdrawiali chorych i wyganiali demony. Imię Jezus jest jedynym imieniem danym ludziom do zbawienia.Dz.4,12.  To w tym imieniu narody pokładać będą nadzieję. Mat.12,21 i tylko w imieniu Jezusa będzie możliwe szukanie odpuszczenia grzechów.Dz.10,43. To Jezusa Chrystusa pragnął uwielbić czy to przez życie, czy przez swoją śmierć apostoł Paweł. Flp.1,20
Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię. Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. (Filip. 2,9-11).
To niech wam wszystkim i całemu ludowi izraelskiemu wiadome będzie, że stało się to w imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, którego wy ukrzyżowaliście, którego Bóg wzbudził z martwych; dzięki niemu ten oto stoi zdrów przed wami. On to jest owym kamieniem odrzuconym przez was, budujących, On stał się kamieniem węgielnym. I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni”. (Dz.Ap. 4,10-12).
Nie próbuj poprawiać doskonałego planu Boga, ani wykrzywiać prostych dróg Pańskich. Nie dodawaj, ani nic nie ujmuj ze Słowa Bożego na temat Jezusa Chrystusa , aby Bóg nie ujął tobie z „drzewa żywota” Obj.22.18-19. Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i jedynym Panem (gr. kyrios). Jest Panem z nieba (1Kor.15,47), Bogiem, któremu należy się uwielbienie, a nie istotą stworzoną lub jakimś drugim bogiem.

A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał. Objawiłem imię twoje ludziom, których mi dałeś ze świata; twoimi byli i mnie ich dałeś, i strzegli słowa twojego. Jan. 17:5-6
Co miał na myśli Jezus mówiąc te pozornie zagadkowe słowa: objawiłem imię twoje ludziom? Jeśli wyłączymy religijne i racjonalne „komplikatory”, to ta z pozoru skomplikowana zagadka zostanie bardzo szybko rozwiązana. Tym imieniem jest Jeszua (Jahwe jest zbawieniem) czyli nie kto inny jak Jezus Chrystus.

Mam nadzieję, że przedstawione powyżej argumenty przekonały cię ostatecznie abyś poszedł za przykładem sceptycznie nastawionego do zmartwychwstania Jezusa Apostoła Tomasza i wyznał Chrystusowi z wiarą w sercu „Pan mój i Bóg mój” (ho theos mou – Bóg mój) J.20,28. Ponieważ zwrot ten posiada poprzedzający go rodzajnik, to odwołując się do argumentów samych Świadków Jehowy (które stosują przy próbie podważenia prawdziwego znaczenia J. 1,1) musi się on odnosić do „jedynego prawdziwego Boga”, a nie do „boga”. Tomasz oddał chwałę i cześć Chrystusowi jako zmartwychwstałemu wcieleniu Jahwe. Jezus potwierdził to słowami „Jeśli nie uwierzycie, że to Ja jestem (Jahwe), pomrzecie w grzechach swoich”J.20,  J.8,24; 2Mojż.3,14. W Jana 18,6 gdy Jezus przypisał sobie imię „JA JESTEM” , czyli Boga Jahwe widzimy, że ta proklamacja prawdziwej tożsamości Chrystusa miała tak wielką moc, że powaliła na ziemię ludzi, którzy przyszli Go aresztować.
„ Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi.” 2 Kor. 13:13

……………………………………………………………………………………………………………………………….
Gorąco polecam lekturę  książki „Świat religii i sekt” autorstwa Waltera Martina, wydanej przez Chrześcijański Instytut Biblijny w W-wie,  w której rozdział pt: „Świadkowie Jehowy” w szeroki i bardzo precyzyjny sposób (z uwzględnieniem szczegółowej analizy tekstu greckiego) omawia niektóre z  poruszonych powyżej tematów, szczególnie kwestię bóstwa Jezusa jak również publikacje Słowa Nadziei – pisma polemizującego z doktrynami „Świadków” .

Janusz Lindner

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
ALL RIGHTS RESERVED